Posty

Wyświetlam posty z etykietą Boa Viagem

Frevo, Tinder i Khal Drogo. Jeden dzień z nieznajomym w brazylijskiej Wenecji.

Obraz
Siedząc w barze w Recife, zwanym brazylijską Wenecją, zrobiłam coś, czego nie zrobiłam nigdy w Polsce. Odpaliłam Tinder'a. Recife, Boa Viagem Paragraf dla tych co nie wiedzą co to Tinder. Ja nie wiedziałam jeszcze w sierpniu 2014 r. Tinder to aplikacja, która wyszukuje osoby znajdujące się w naszym sąsiedztwie. Można jej "zadać" dystans- "Wyszukaj osoby w promieniu 2 km, 16km, 100km". Poza odległością, można ustawić także preferowany wiek i płeć.   Tinder przeszukuje swoje zasoby i pokazuje osoby spełniające podane kryteria. Następnie daje wybór: serducho jeżeli osoba nam się podoba, X jeżeli nie. Gdy dwie osoby wzajemnie oznaczą się jako "serducho", aplikacja mówi: "You've got a match!/ Masz parę" i pozwala na chat z tą osobą i wgląd w kilka zdjęć i ogólny profil. A potem... a potem to już zależy od chemii.  Po raz pierwszy usłyszałam o Tinder'ze w Campinas. Używał jej znajomy Raquel, Marco. Marco kochał wszystkich. Nigdy n...

Recife - kurczaki z metra i zamknięty, cudowny świat centrów handlowych

Obraz
23/09/2014 Recife Po dniu pełnym kulturalnych i autobusowych przygód zapragnęłam czegoś prostego. Nieskomplikowanego. Dającego poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Czegoś kojącego.  Milkshake Crocante de Ovomaltine (mleczny waniliowo-kakaowy shake a la Nesquick z chrupiącymi grudkami słodkiego kakao) u Bob's'a powinien wystarczyć. Bomba kaloryczna. Mieszanka tłuszczu i cukru w idealnych proporcjach.Z odpowiednią zawartością aromatów i innych poprawiaczy smaku. Idealny comfort-food na koniec niezwykłego dnia. Bob's! Najbliższy Bob's znajdował się jakieś 2 km od miejsca, w którym wynajmowałam pokój. W centrum handlowym Shopping Recife w Boa Viagem, które wg Google'a znajduje się tuż obok stacji metra. Postanowiłam więc wrócić z miasta metrem, zahaczając o shopping, a stamtąd do domu jednym z rowerów miejskich, na które wykupiłam abonament. Nic prostszego. Wsiadłam jakoś przed godziną szczytu, chwilę przed 17:00. Było już odrobinę tłoczno, ale dało s...

Recife, Boa Viagem

Obraz
22/09/2014 Porto de Galinhas Leżę na plaży w Porto de Galinhas. 1,5h drogi autobusem od Recife. Po pół godzinie niespiesznego spaceru plaże są już kompletnie puste. W promieniu kilkuset metrów nie ma nikogo. Złoto-zielone liście palm, delikatny piasek, groźne fale. Mogłabym tak leżeć bez końca. I leżałabym, gdyby nie fakt, że o 18h robi się ciemno. A ja naprawdę nie chcę wracać do domu po ciemku. W Recife mieszkam u rodziny, która wynajmuje mi pokój (air b’n’b). Mieszkanie jest w Boa Viagem, dzielnicy turystycznej. Wzdłuż plaży- tak jak i w Rio- ścieżki rowerowe, biegacze i budki ze świeżymi kokosami. Cudownie zmrożonymi. Jedyna różnica to chyba takie oto znaki, w Rio ich nie ma:      Recife,  Boa Viagem W pobliżu znajduje się Mercado – targ, na którym można kupić absolutnie wszystko. Wyroby z drewna, ceramiki, muszli, kokosów, koronki. I jedzenie. Całe półki okrutnie słodkich ciast (zawsze z mlekiem skondensowanym w jakiejś formie. Zaws...