Książkowa Wieża Babel
Prowadzimy ostatnio z Pappą Gringa trudne rozmowy o językach. Pappa Gringo na obcej ziemi tęskni odrobinę za swoim językiem, ale... Angielski wydaje mu się ważniejszy. Chciałby jak najszybciej zasiąść z Małym Gringiem przed ekranem i obejrzeć Króla Lwa w oryginale, no albo przynajmniej Mulan albo Alladyna. Zaczęliśmy myszkować w książkach, bo zanim Mały Gringo rozsiądzie się z Pappą przed telewizowem, to jeszcze trochę czasu minie. Mały Gringo raczej nie lubi fischer-price' owskich zabawek, może są za pstrokate, zbyt plastikowe. Natomiast książeczki... Książeczki wchodzą jak ciepłe bułeczki, nawet jeżeli największą frajdę póki co sprawia mu przewracanie stron i pukanie w książkę. Na początku mieliśmy kilka czarno- białych książeczek dla niemowlaków (piszą na nich 3 miesiące+, i rzeczywiście mniej więcej wtedy Mały Gringo zaczął się nimi interesować), w których były rysunki zwierząt, owoców i warzyw, przedmiotów, które maluch teoretycznie mógłby znać (smoczek!). Potem przesz...