Posty

Wyświetlam posty z etykietą Pernambuco

Cuisine brésilienne. TOP 5 produktów w brazylijskiej kuchni

Obraz
Na początek proste pytanie. Co to jest brazylijska kuchnia? Eee... no kuchnia z Brazylii.  Tyle tylko, że Brazylia, to twór niezwykły. Zamieszkała przez rdzennych Amerykanów, podbita przez Europejczyków, a wyeksploatowana Afrykańskimi rękami. Kraj, który wielkością prawie dorównuje Europie wyłamie się każdej ogólnej definicji.  Bajaderka.   TOP 5 Z moich obserwacji wynika, że podstawę brazylijskiej kuchni stanowi fasola, ryż, maniok, i mleko skondensowane. I mięso. DUŻO MIĘSA. *** Maniok Dieta rdzennych Indian na terenie Brazylii bazowała na manioku. Co ciekawe, maniok w różnych częściach kraju posiada inną nazwę. Zupełnie jak nasze ziemniaki, pyrki, kartofelki. Mandioca, aipim, macaxeira . I wcale nie jest to takie oczywiste dla Brazylijczyków, że to ta sama roślina.  Maniok Z manioku można wyczarować naprawdę wszystko. Alkohol, mąkę, chleb, placki, frytki, kauczuk.  W knajpach najczęściej widuję maniok w formie farofy  albo mandio...

Frevo, Tinder i Khal Drogo. Jeden dzień z nieznajomym w brazylijskiej Wenecji.

Obraz
Siedząc w barze w Recife, zwanym brazylijską Wenecją, zrobiłam coś, czego nie zrobiłam nigdy w Polsce. Odpaliłam Tinder'a. Recife, Boa Viagem Paragraf dla tych co nie wiedzą co to Tinder. Ja nie wiedziałam jeszcze w sierpniu 2014 r. Tinder to aplikacja, która wyszukuje osoby znajdujące się w naszym sąsiedztwie. Można jej "zadać" dystans- "Wyszukaj osoby w promieniu 2 km, 16km, 100km". Poza odległością, można ustawić także preferowany wiek i płeć.   Tinder przeszukuje swoje zasoby i pokazuje osoby spełniające podane kryteria. Następnie daje wybór: serducho jeżeli osoba nam się podoba, X jeżeli nie. Gdy dwie osoby wzajemnie oznaczą się jako "serducho", aplikacja mówi: "You've got a match!/ Masz parę" i pozwala na chat z tą osobą i wgląd w kilka zdjęć i ogólny profil. A potem... a potem to już zależy od chemii.  Po raz pierwszy usłyszałam o Tinder'ze w Campinas. Używał jej znajomy Raquel, Marco. Marco kochał wszystkich. Nigdy n...

O Holender! Rowerowy podbój Brazylii. Jak wypożyczyć rower miejski?

Obraz
System wypożyczania rowerów miejskich W każdym z odwiedzonych przeze mnie miast znajdował się system rowerów miejskich, sponsorowany przez bank Itau. W każdym z tych miejsc, zarówno stacje jak i rowery są pomalowane na jedyny w swoim rodzaju kolor pomarańczowy.    Okolice Marco Zero w Recife. Pomarańczowa Samba. Rowery typu "Samba" są wszędzie identyczne.  Opis: - rama aluminiowa - lusterko wsteczne (w teorii) - siodełka z regulacją wysokości (czasami poluzowane tak, że nie da się ich zablokować) - koszyk - błotniki - dzwonek - odblaski przód/ tył - 3 biegi w piaście - niektóre rowery w teorii posiadają niewielkie przednie i tylne światło. W praktyce magicznym sposobem lampki poznikały Ważną lekcją było nauczenie się, żeby przed wybraniem konkretnego roweru sprawdzić 3 podstawowe sprawy: 1. Czy oba koła są napompowane? 2. Czy siodełko da się zablokować? 3. Czy biegi działają (przeskakują)? W pewnym momencie godziłam się na rower, jeżeli przyna...

Recife - kurczaki z metra i zamknięty, cudowny świat centrów handlowych

Obraz
23/09/2014 Recife Po dniu pełnym kulturalnych i autobusowych przygód zapragnęłam czegoś prostego. Nieskomplikowanego. Dającego poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Czegoś kojącego.  Milkshake Crocante de Ovomaltine (mleczny waniliowo-kakaowy shake a la Nesquick z chrupiącymi grudkami słodkiego kakao) u Bob's'a powinien wystarczyć. Bomba kaloryczna. Mieszanka tłuszczu i cukru w idealnych proporcjach.Z odpowiednią zawartością aromatów i innych poprawiaczy smaku. Idealny comfort-food na koniec niezwykłego dnia. Bob's! Najbliższy Bob's znajdował się jakieś 2 km od miejsca, w którym wynajmowałam pokój. W centrum handlowym Shopping Recife w Boa Viagem, które wg Google'a znajduje się tuż obok stacji metra. Postanowiłam więc wrócić z miasta metrem, zahaczając o shopping, a stamtąd do domu jednym z rowerów miejskich, na które wykupiłam abonament. Nic prostszego. Wsiadłam jakoś przed godziną szczytu, chwilę przed 17:00. Było już odrobinę tłoczno, ale dało s...

Nietrafione algorytmy - czyli zapomnieć o zasadach

Obraz
Nie, nie chodzi o zasady moralne czy społeczne. Chociaż na ten temat też jest co opowiadać… Rzecz jest dużo prostsza. I w zasadzie logiczna, jak tylko się o tym pomyśli. Ale cywilizowany człowiek nie lubi myśleć, jest leniwy i wydaje mu się, że jest pępkiem świata. A potem wychodzi na nieuka i ignoranta. No dobra. Ja wyszłam. Cała wiedza o porach roku, pogodzie, temperaturach, morzu, przyrodzie, wschodach i zachodach słońca – jest do wyrzucenia. Wszystko co znałam z Europy, w dużej części Brazylii po prostu nie ma zastosowania. Cały algorytm funkcjonowania przyrody też. Won. Zacznijmy od pór roku. Tak, wiem, uczyli tego w szkole. Że równik, że słońce, że takie tam. Ale jak człowiek siedzi na tyłku w tej małej, nie aż tak znowu zróżnicowanej Europie… łatwo zapomnieć. Że gdzie indziej jest inaczej. Że zima jest wiosną, a wiosna zimą. Albo, że w ogóle ich nie ma, są tylko umowne. Że Zimna Północ jest na południu, a Gorące Południe na północy. Zatem lekcja ...