Posty

Zabrać bogatym i dać biednym. Walka o przestrzeń publiczną w DF, czyli demolka nad jeziorem Paranoa - Orla do Lago Paranoa

Obraz
W Distrito Federal wrze. Oprócz protestów przeciwko Pani Prezydent Dilmie Roussef, po których na ulicach nie ma już prawie śladu, w stolicy nastroje bardziej niż pogodne. Zamiast telenoweli, mieszkańcy stolicy zasiadają przed telewizory i godzinami oglądają relacje z rozbiórek prowadzonych naokoło jeziora Paranoa. Jedne z najczęstszych komentarzy: "Nie wierzę, że dożyłem tego dnia". Prawo w Brazylii prze widuje 30 metrowy pas ochronny naokoło jeziora, wzdłuż którego obowiązuje ścisły zakaz zabudowy. Rząd poprzedniego gubernatora w DF, skorumpowanego Agnelo Queiroza, próbował zmienić tą odległość, jednak sądy dzisiaj podtrzymują wartość 30 m. Większość tej ziemi, z małymi wyjątkami, należy do Rządu. Mieszkańcy pobliskich hacjend od wielu lat anektowali jednak dla siebie plaże i brzegi, budując na nich domy, altanki, grille, boiska, baseny, a na koniec ogradzali i włączali je nielegalnie do swoich posiadłości.  Przez lata organ kontroli AGEFIS nie wykonywał...

UBERwojna i mafie taksówkarskie w DF

W ostatnich dniach ciężko było zamówić UBER Black w Brasilii. Samochody praktycznie znikały. Ustawa, która miała zabronić korzystania z aplikacji, miała zostać w tym tygodniu zawetowana lub zaakceptowana przez gubernatora DF Rodrigo Rollemberga. W związku z czym UBER postanowił przekonać mieszkańców stolicy do swoich usług, oferując 2 darmowe przejazdy do wysokości 50 R$ (reali), czyli ok 60-65 PLN. Po mieście zaczęły więc krążyć nieustannie czarne limuzyny, za darmo wożące chętnych, w tym m.in. taksówkarzy.  Skąd cała UBERowa afera? W latach 70-tych po ulicach DF jeździło 3,4 tys. taksówek. Dla populacji wielkości 530 tys. oznaczało to 1 taksówkę na 155 mieszkańców. Liczba taksówek nie wzrosła, natomiast miasto powiększyło się kilkukrotnie, do 2,8 mln mieszkańców, co daje 1 taxi na 823 osoby.  Posiadanie (bardzo drogiej- nie udało mi się dotrzeć do konkrentej ceny, ale znajomi Brazylijczycy mówią o nawet 200 tys. R$ jednorazowej opłaty) licencji taksówkarskiej daje wiel...

Rok do Rio - oczyszczanie miasta

Obraz
Już niecały rok pozostał do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Wszędzie mówi się o wspaniałych (lub bezsensownych, w zależności od źródła) inwestycjach, przedłużeniu nitki metra, ucywilizowaniu miasta. Mówi się też o ściekach, w których będą odbywały się zawody dyscyplin wodnych, a także o walce z przestępczością, złodziejstwem i kartelami (co policja robi za pomocą przemocy absolutnej, raport Amnesty International wskazuje na wzrost morderstw ze strony policji, ponad 1500 osób w latach 2010-2013). Rio robi dobrą minę do złej gry, Dilma mówi, że będzie super ("Brazylia po raz kolejny zachwyci świat"), a na ulicach Rio panuje oczyszczanie miasta. M. in. z bezdomnych. Jak to się robi? Się zwołuje "strażników miejskich" (guardas municipais) i się im mówi, że bezdomni mają zniknąć. Ci więc ruszają w kierunku np. Rua Almirante Mariath w dzielnicy São Cristóvão, jak to zrobili w dniu dzisiejszym, i zabierają się do sprzątania. Oburzeni mieszkańcy i...

Savoir- vivre w brazylijskiej łazience. Jak wziąć prysznic i nie zginąć

Obraz
Kto kiedykolwiek trafił do łazienki w Grecji, Indiach lub Turcji, ten wie, że łazienkowy świat nie wszędzie wygląda tak samo. Niby prosta sprawa, jedynka, dwójka, kąpiel, a jednak także w Brazylii, łazienkowy savoir-vivre wygląda nieco inaczej. Zacznijmy od drzwi. Drzwi do łazienek w mieszkaniach bardzo często zrobione są z harmonijek, oszczędzając przestrzeń otwarcia. W ustępach publicznych (szkoły, kina, shoppingi itd.) drzwi do toalet otwierają się do środka, przez co manewr wejścia i wyjścia może być nieco utrudniony, ponieważ otwarte drzwi zabierają prawie całą dostępną przestrzeń kabiny.  Niewiele spotkałam kranów bezdotykowych na czujkę, większość była jednak tradycyjnych, odkręcanych. W łazienkach publicznych można spotkać mydło w płynie oraz płyn do dezynfekcji rąk (nie na UnB, gdzie ani mydła, ani płynu). W domach używa się zazwyczaj mydła w kostce, Brazylijczycy nie rozumieją płynu do kąpieli, żelu pod prysznic. Sekcje z mydłami w marketach zawierają nieskończo...

Turystyczne 5 NAJ w Brazylii

Obraz
Brazylijskie Ministerstwo Turystyki opracowało dla turystów w Brazylii 5 NAJ bardziej "ekstremalnych" kierunków. NAJbardziej na północ 05° 16' 20" N, 60° 12' 43" W.  Na północnym krańcu Brazylii w stanie Roraima (RR) znajduje się źródło rzeki Rio Ailã. Lokalne biuro podróży oferuje dwa sposoby na dostanie się na ten najbardziej wysunięty kawałek brazylijskiej ziemi. Pierwsza przeprawa rozpoczyna się w Uiramutã, skąd helikopterem turyści udają się na szczyt góry Caburaí. Stamtąd ruszają na około godzinny pieszy marsz w kierunku źródeł rzeki Ailã, gdzie spędzają cały dzień. Druga opcja zakłada wersję troszeczkę bardziej wymagającą - cała trasa odbywa się po lądzie. Wyruszając z lotniska Boa Vista, turyście kierują się do wioski plemienia Indian Ingarikó. Stamtąd przeprawa wiedzie przez gęstą puszczę (około 4 dni!) aż do źródeł rzeki. Przyjmowane po uprzednim umówieniu się są grupy 4-12 osób. Najlepiej wybrać się tam pomiędzy październikiem a marcem, kiedy zm...

Pierwsza zimowa dycha

Obraz
Wilgotność 32%, temperatura rzeczywista i odczuwalna 27C, prawie samo słońce, lekki wietrzyk 11km/h. Brasilia zimą. Warunki jak warunki, ale do formy w brazylijskiej zimie nie tak łatwo wrócić. Ale pierwsza porządna dycha bez umierania pękła. Nie jest źle. Brasilia

Jak nie zwiedzać Brazylii

Obraz
Wybierając się w podróż po Europie, zazwyczaj wybierałam miasta. Bo w Europie wszędzie są miasta. Prosta sprawa. Lotnisko, metro, autobus, jakieś muzeum, trochę ciekawej architektury, ciekawa historia, tona inspiracji i nowe doświadczenia. Na parę dni, albo na szybki weekend. Jadąc po raz pierwszy do Hiszpanii nie trafię najpierw do Parku Krajobrazowego - pojadę do Barcelony, Madrytu, może Walencji. Pójdę na główny plac, wejdę na najwyższą wieżę, wstąpię do katedry, zjem na lokalnym targu, nie pójdę na corridę, ale wydam pieniądze na magnesiki na lodówkę. Wyślę pocztówkę, trzasnę milion zdjęć, zrobię masę kilometrów w nogach, na koniec dnia wrócę do ho(s)telu, spakuję się i wrócę do domu. Urbo turbo zwiedzanie, trochę na zaliczanie. UrboEuropa. Wszystko blisko, wszystko przystępne i proste. Trzeba tylko chcieć. W Brazylii urbanistyczne zwiedzanie na europejską modłę jest na dłuższą metę w zasadzie bez sensu. Jakiś czas zajęło mi, zanim zrozumiałam, że "urboturyzm", city...