Posty

Moje wielkie brazylijskie wesele - Pousada Kumaki

Obraz
Nasze polsko- brazylijskie love story zaczęło się kilka lat temu, kiedy podróżowałam po Brazylii. Rozwijało się stopniowo, niespiesznie. A kiedy w końcu wybuchło, wybuchło na dobre (i na złe). Przeprowadziłam się do Brazylii, mieszkaliśmy przez jakiś czas w stolicy, tam się pobraliśmy. Niestety, dystans i inne okoliczności sprawiły, że ani na naszym ślubie, ani na naszym weselu, nie było nikogo spośród mojej rodziny czy przyjaciół z Polski. Kiedy zaszłam w ciążę, podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do Polski. O "polskim" weselu rozmawialiśmy od czasu do czasu, ale ciąża, a potem pierwsze miesiące z Małym Gringo skutecznie odsuwały ten temat.  Aż po kilku miesiącach Mały Gringo przestał się w nocy budzić na mleczko (co nie znaczy, że przesypiał całe noce, co to, to nie), a my powoli zaczęliśmy wracać do świata żywych. Wróciliśmy do rozmów o weselu, o pierwszych urodzinach Małego Gringo, o przyjeździe kilku osób z rodziny Pappy Gringa. Postanowiliśmy, że połączymy wszyst...

Jak zalegalizować w Polsce akt ślubu wziętego zagranicą? Transkrypcja aktu małżeństwa

Transkrypcja... Mało przyjazne słowo. Co to takiego i jak to załatwić? Pobraliście się w Brazylii i nie wiecie jak to zalegalizować w Polsce? Wtedy właśnie musicie dokonać transkrypcji, czyli wpisania do ksiąg Urzędu Stanu Cywilnego aktu ślubu zawartego zagranicą. Dzięki temu, polski Urząd ma w swoich rejestrach informację o tym, że jesteście po ślubie i posiada wszystkie niezbędne informacje z tym związane. Transkrypcji można dokonać na 2 sposoby - we właściwej ambasadzie, bądź w Polsce. Transkrypcja w Ambasadzie Od Ambasady w Brasilii otrzymaliśmy następujące informacje: "W celu wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego brazylijskiego aktu małżeństwa, należy przygotować: oryginalny odpis zagranicznego aktu, który ma być wpisany; paszport Wnioskującego (w przypadku załatwiania sprawy drogą pocztową - uwierzytelnioną kopię paszportu); wypełniony i podpisany przez oboje małżonków wniosek o transkrypcję aktu małżeństwa; krótkie podanie, zawierające dane kontaktowe. ...

Mus z marakui

Obraz
Jak mus to mus. W Brazylii zwłaszcza z limonek albo z marakui. Jest bardzo łatwy w przygotowaniu, a jego smak jest naprawdę wyjątkowy. O musie z limonek pisałam już tutaj - Mus z limonek - viva mleko skondensowane! . Marakuja, znana także jako owoc pasji lub męczennica jadalna, jest owocem pochodzącym z Ameryki Południowej. W Brazylii najczęściej spotykałam odmianę żółtą, w Polsce widziałam jedynie męczennicę fioletową. Kilka razy kupiliśmy ją w Biedronce i w Selgrosie.  Do przygotowania musu będziecie potrzebować: puszki mleka skondensowanego kremówki 36% lub 30% (w ilości podobnej do mleka skondensowanego, u nas ok. 0,5l) pulpy z marakui (u nas 8-10 owoców męczennicy fioletowej lub 3 paczki mrożonej pulpy) Owoce marakui fioletowej są dużo mniejsze niż te znane mi z Brazylii, ale równie kwaśne. Jeżeli uda wam się kupić marakuję świeżą, najważniejszym zadaniem będzie przygotowanie przecieru.  Po umyciu owocu, przekrojcie go na pół. Łyżeczką w...

Bezpieczna podróż po Brazylii

Obraz
Przeczytaliście już o tym jak bezpiecznie jest w Brazylii , uznaliście, że jesteście żądni przygody, kupiliście bilet, i... lecicie. Jak przygotować się do takiej podróży, aby zminimalizować potencjalną groźbę bycia okradzionym, oszukanym lub... postrzelonym? Lapa, Rio de Janeiro Polskie MSZ zaleca szczególną ostrożność w wielkich miastach. Wymienia: Rio de Janeiro, Kurytyba, Vitoria, São Paulo, Salvador, Recife, Fortaleza i Manaus. Podaje także: "Kradzieże i napaści na turystów są bardzo częste a zagrożenie przestępczością pospolitą bardzo duże. Coraz więcej polskich turystów przyjeżdża do regionu Nordeste (Północny Wschód) - odnotowuje się przypadki pobicia i rabunku w Fortalezie w stanie Ceará. W całej Brazylii odnotowuje się napady z bronią w ręku i porwania, w tym również turystów zagranicznych."  Nadal chcecie jechać? Pewnie, że tak. MSZ podaje wskazówki: Wskazane jest unikanie bocznych ulic oraz dzielnic uważanych za niebezpieczne;, Ok, ale skąd wie...

Bezpieczeństwo w Brazylii

Obraz
Chcielibyście polecieć do Brazylii, ale wszyscy mówią wam, że oszaleliście, bo w Brazylii jest bardzo niebezpiecznie? Favela w Rio de Janeiro Kiedy w 2014 roku kupiłam bilety na miesięczną samotną podróż po Brazylii, słyszałam wiele tekstów w tym stylu. "Sama? Do Brazylii? Wow, ale jesteś odważna...  " (czytaj: oszalałaś dziewczyno, miło było cię poznać...) Pewnie, trochę się bałam. Z tyłu głowy słyszałam cichutki głos, który mówił: "wszystko będzie dobrze", i drugi, który krzyczał tym głośniej, im bliżej było do wyjazdu: "ZOSTAŃ W DOMU! TU JEST BEZPIECZNIE!". Nie mogę powiedzieć, żebym leciała z kompletnym spokojem. Cóż, wróciłam, przeżyłam, bawiłam się świetnie. Patrzycie więc na te wszystkie piękne zdjęcia plaż, sambodromów, wodospadów, i myślicie sobie: "zwiedzał(a)bym....". A potem w waszym codziennym newsfeedzie wyskakuje wam "50 najniebezpieczniejszych miast na świecie", z czego prawie 20 miast na tej liście to miasta w ...

"Banany w rytmie samby - kuchnia brazylijska", Elżbieta Reis. Podróże przez Brazylię - część IV. Rio de Janeiro

Obraz
Rio de Janeiro jest w zasadzie wizytówką Brazylii. Niegdyś stolica Brazylii, rokrocznie nadal przyciąga tłumy turystów, nie tylko w Karnawale. Rio znają wszyscy. Najczęściej kojarzy się z sambą, plażami i piłką nożną. Ach te stereotypy... Stan Rio de Janeiro jest jednym z najmniejszych z brazylijskich stanów (24 miejsce). Wielkością przypomina Szwajacarię, zajmuje 43 780km2 powierzchni. Jest przy tym jednym ze stanów najbogatszych, wysokość dochodów plasuje się na trzecim miejscu w kraju, tuż za Dystryktem Federalnym i Sao Paulo.  Podróż Pani Elżbiety przez stan RJ zaczęła się na południu, w Paraty (inna pisownia Parati), które przyciąga kolonialną architekturą oraz langustami pieczonymi w serowym sosie, a także cachaca z miejscowej gorzelni.  Mi do Parati nie udało się trafić, ale wiele osób bardzo polecało mi odwiedzenie tego miasteczka, w tym jeden z moich profesorów na Wydziale Architektury na Uniwersytecie w Brasilii. Rio de Janeiro (miasto), autorka o...

"Banany w rytmie samby - kuchnia brazylijska", Elżbieta Reis. Podróże przez Brazylię - część III. Sao Paulo

Obraz
W swojej opowieści o Brazylii trochę więcej miejsca Pani Elżbieta poświęca Sao Paulo. Jest to stan, "o którym jego mieszkańcy mówią, że jest lokomotywą, która ciągnie za sobą prawie puste wagony innych stanów." Odniosłam podobne wrażenie, moja przyjaciółka Raquel z Campinas, pod Sao Paulo, mówiła, że jest to jedyny stan pracujący (24h na dobę). Sao Paulo nigdy nie śpi. Pauliści (różnicę między paulistano i paulista tłumaczę tu , przy okazji przygotowań do egzaminu językowego CELPE-BRAS), są wiecznie w biegu, wiecznie zapracowani, zawsze w ruchu. Sao Paulo zawsze w biegu. Avenida Paulista Opowieść o tym stanie zaczyna się w zajazdach dla ciężarówek, gdzie, jak pisze autorka, serwuje się wszelkiego rodzaju "sandwicze" oraz "pamonhas", czyli "gomółki z gotowanych, rozgniecionych ziarenek młodej kukurydzy z dodatkiem cukru, mleka i anyżku." Im bliżej jednak metropolii, kuchnia zmienia się już na bardziej międzynarodową, Sao Paulo pełne jest ...